PRODUKTY:

– ciasteczka Digestive zbożowe (wersja bez czekolady) – absolutny hit mojej ciąży (zjadałam je na potęgę podczas nocnych napadów wilczego głodu)

Ziajka Mamma Mia – balsam przeciwko rozstępom oraz masło poporodowe ujędrniające

– poporodowy żel Mustela – warto używać przez pierwsze trzy miesiące po porodzie, fantastycznie ujędrnia skórę

– balsam do ciała Garnier ujędrniający (żółte opakowanie) – śliczny cytrusowy zapach i bardzo skuteczne działanie

– balsam La Roche Posay Lipikar – stosuję zarówno na swoją skórę, jak i skórę mojego synka – świetnie nawilża i nie uczula

– herbatka laktacyjna Hipp Natal – pyszna i bardzo skuteczna

– wkładki laktacyjne Lansinoh – cienkie, chłonne i nie przyklejają się do piersi

– biustonosze dla kobiet karmiących Hotmilk – klasa sama w sobie

– zabawki Lamaze – dostępne na allegro.pl i w sieci sklepów Świat Dziecka

– zabawki Manhattan Toy – dostępne m.in. na merlin.pl

[nggallery id=3]

FILMY:


Numer jeden na zawsze:

„Billy Elliot”

Moja „święta trójca” z ostatnich lat:

„The Wrestler”

„Fish Tank”

„Precious”

Tylko ten polski tytuł dla „Precious” woła o pomstę o nieba. „Hej, Skarbie”?! Bez komentarza…

Pozostałe ulubione w przypadkowej kolejności:

„Życie ukryte w słowach”

„Włoski dla począkujących”

„Miasto Boga”

„Memento”

„Rozmowa”

„Rzeka Tajemnic”

„Sam”

„Blask”

„Niczego nie żałuję. Edith Piaf”

„Śniadanie na Plutonie”

„Machuca”

„Exils”

„500 dni miłości”

„Tuż po weselu”

„Moja lewa stopa”

„Frida”

„Godziny”

„Pół żartem, pół serio”

„Mulholland Drive”

„Amores Perros”

„Nigdzie w Afryce”

„Aviator”

„Batman – początek”

„Bliżej”

„Apartament”

„5 x 2”

„Carrington”

„Myszy i ludzie”

„Magnolia”

„American Beauty”

„Leon”

„Gra”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *