Tag Archives: ćwiczenia

O tańcu, kręgosłupie i o tym, dlaczego nie ma dziś nic (lub prawie nic) o brzuszkach

O tańcu, kręgosłupie i o tym, dlaczego nie ma dziś nic (lub prawie nic) o brzuszkach

Przypomniałam sobie dzisiaj, jak pewnego dnia wiele lat temu moi przyjaciele Aga i Maciek wpadli do mnie „na zadupie”, czyli na Imielin (mieszkałam tam w latach 2004 – 2005). Przywieźli jedzenie i butelkę różowego wina. Pamiętam, że obejrzeliśmy wtedy film „Dirty Dancing 2: Havana Nights”. Mimo iż ten film jest, hmm, no nie najwyższych lotów, to bardzo mi się podobał. Dlaczego? Bo zawsze kochałam tańczyć i dobrze znałam (i znam) to niepowtarzalne uczucie, które czuje w brzuchu każdy, kto taniec ma we krwi.

(Orishas – Represent Cuba)

Obiecałam Wam wpis o brzuszkach. Nawet nakręciłam dziś film, na którym pokazuję wszystkie rodzaje brzuszków, które robię codziennie. Nie zdecydowałam się jednak opublikować tego filmiku, bo mi się po prostu nie podoba. Tu coś wystaje, tu mi widać podbródek, który dziwnie się układa jak leżę, tu wyłazi, za przeproszeniem, cycek, a w tle bałagan. No nie dogodzisz 😉 Jutro spróbuję znowu. Chciałam się tylko pochwalić, że zrzuciłam już kilka kilogramów i biurwofałdka zaczyna znikać. Recepta na to – mało słodyczy, domowe jedzenie, zumba dwa razy w tygodniu i brzuszki codziennie. Jedyne, co mi teraz jeszcze doskwiera, to ból kręgosłupa. Muszę o to zadbać, bo problemy z kręgosłupem mam od lat, a z roku na rok jest coraz gorzej. Warto zadbać o siebie, aby móc dbać o innych. Z powodu kręgosłupa coraz trudniej mi zajmować się moim Synkiem (wyciąganie go z wanny, czy noszenie na rękach nie wchodzi już w grę od dłuższego czasu…).

b31be73f21f5a6dba6eae02738798fd1

A tymczasem, zamierzam napić się mleka z miodem i obejrzeć kolejny odcinek The Good Wife 🙂

Uwielbiam to! A kto nie zna, niech spieszy nadrabiać zaległości 🙂

http://www.imdb.com/title/tt1442462/?ref_=nv_sr_1

Miłego wieczoru, Drogie Mamy i Nie Tylko Mamy!

Nowy Rok biorę garściami od pierwszej sekundy

Nowy Rok biorę garściami od pierwszej sekundy

Kochani,
Nowy Rok rozpędził się z impetem. U mnie duże, poważne zmiany – idziemy ku dobremu! 🙂 Póki co, czekając na te wielkie zmiany, realizuję się w drobnych przyjemnościach. Nie mogę przestać jeść. Nie mogę przestać gotować. Pierniki, bułeczki, pieczone mięsa, pierogi. Sosy, przystawki, buraczki. Kupuję słoiki i specjalne ozdoby na nie. Wszystko wrzucam na nietylkomamowego Instagrama. Poznaję nową muzykę. Ostatnio zachwycił mnie utwór usłyszany na Chilli Zet. Byłam pewna, że głos należy do jakiejś ciemnoskórej divy, a tu niespodzianka. No i ten początek, jak stary, dobry Portishead, a potem od 1:01 w tle bit jak w „The Next Episode”. Jessu! Panie i Panowie, Kendra Morris: „Concrete Waves”.

Sporo inspiracji znajduję także na Pintereście, głównie lubię oglądać zdjęcia aranżacji wnętrz, podziwiam luksusowe mieszkania i domy, w jakich ludzie mieszkają. Zapraszam serdecznie: http://www.pinterest.com/nietylkomama/. Tablica wnętrzarska jest TUTAJ.

A teraz chciałabym się z Wami podzielić najlepszym na świecie przepisem na ciasto pierogowe. Zrobiłam wczoraj i dziś tak pyszne pierogi z owocami, że aż nie mogłam w to uwierzyć. Pierogi nigdy nie chciały mi wychodzić takie, jak trzeba. Zawsze coś było nie tak. Zawsze za twarde, zawsze jakieś kopnięte proporcje. W końcu, w końcu mam takie ciasto, o jakim marzyłam. Akurat miałam w lodówce domową konfiturę wiśniową, która aż się prosiła o wykorzystanie jej jako nadzienia do pierogów. Magiczny i boski przepis na ciasto pierogowe pochodzi z bloga Kwestii Smaku. Polecam postępować zgodnie ze wskazówkami z przepisu. Ciasto idealnie się wyrabia, nie klei się. Ważna jest mąka – ja użyłam nowej Mąki Puszystej firmy Lubella (niby do ciast drożdżowych, ale tak naprawdę do wszystkiego się super nadaje). Pierogi można podać z sosem z konfitury i cukrem pudrem lub np. bitą śmietaną. Domową konfiturę z wiśni można spokojnie zastąpić taką sklepową. Do dzisiejszej partii użyłam biedronkowej konfitury truskawkowej i też było wszystko ok. Smacznego! 🙂

pierogi

A na koniec chciałabym zaprosić Was do obejrzenia jednego z przemówień na Ted.com, po którym Wasze życie nie będzie już takie samo. Płakałam i śmiałam się oglądając to przemówienie. Piękna opowieść, piękna kobieta, dająca nadzieję i motywację do tego, aby żyć pełnią życia i oddychać pełną piersią.

fdad51eff1cf367f330a7d63023f5507

A ćwiczenia na brzuch obiecuję w następnym wpisie. Podstawową moją poradą (zaczerpniętą z jogi) jest: „Pępek przyklejamy do kręgosłupa!”, czyli staramy się być na wiecznym wciągnięciu brzucha. Wówczas cała nasza postawa się poprawia, brzuch chowa, a łopatki naturalnie ściągają. Podczas zajęć jogi połączonej z pilatesem nauczyłam się, że można jednocześnie oddychać przeponą mając brzuch wciągnięty i pępek „przyklejony do kręgosłupa”. Polecam sobie to zwizualizować i na początek poćwiczyć taką właśnie postawę. Dodatkowo ściągnięte pośladki i kość ogonowa przesunięta do przodu. Od razu lepiej 🙂

Trzymajcie się ciepło, pozytywnie i prosto, Drogie Mamy i Nie Tylko Mamy! 🙂