Tag Archives: Święta Wielkanocne

Z małym opóźnieniem :-)

Z małym opóźnieniem :-)

Kochani, chyba po raz pierwszy zapomniałam zawczasu złożyć Wam życzenia na Święta! Tyle się działo wokół mnie, a mnie akurat dopadła hashimotowa faza zombie – czyli migrena, osłabienie, ból wszystkiego i spuchnięta twarz. W takim skowronkowym stanie nie chciało mi się nawet ruszyć tyłka, żeby coś upiec. Jedyne, czego mi się chciało, to spać. Pierwszy raz NIC nie przygotowałam na Święta. Wstyd mi nieludzko… Chciałam zrobić przynajmniej faszerowane jajka, poszłam (z trudem) na bazar, kupiłam rzodkiewki, koperek, szczypiorek, wędliny. Zadowolona z siebie czekałam na wieczór, żeby się zabrać za przygotowanie tej potrawy, którą następnego dnia miałam zamiar przynieść do mojej teściowej w ramach wkładu własnego w Śniadanie Wielkanocne. Około 20 okazało się, że brakuje mi najważniejszego składnika. Damn it – majonezu! Wyszłam więc w domu, mimo iż czułam się tak, jakby mi ktoś do stóp przyczepił ołowiane kule. Rzecz jasna, w okolicy nie znalazłam ani jednego otwartego sklepu. Dlatego dziś rano przyszłam na Śniadanie z kupionym w cukierni makowcem oraz z największym w historii swojego życia bólem głowy. Na szczęście na stole stały pyszne jajka faszerowane i nikt nie zauważył braku mojego wkładu w imprezę…

IMG_20130725_184050

Zatem, ja – zombie – życzę Wam wesołych Świąt, bliskiego kontaktu z rodziną, ciepła i przyjemności z bycia z innymi. Taką mam refleksję w tym roku, że nie ma nic smutniejszego niż samotność w chwili, gdy wszyscy są z kimś. Współczuję tym, którzy nikogo nie mają i są skazani na samotne śniadanie, podczas gdy inni cieszą się sobą nawzajem. Nie jestem w stanie zrozumieć tych, którzy sami z siebie wybierają na Święta samotność. Po prostu z głowie mi się to nie mieści, a znam takich.

Życzę Wam i Waszym rodzinom przede wszystkim zdrowia i siły oraz wielu okazji do spontanicznej, prostej i niewymuszonej radości. Bo czyż nie ma nic piękniejszego niż szczery śmiech, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych? WIELU POWODÓW DO ŚMIECHU, KOCHANI !!!:)